Whistle-Blowers Hot Line

GORĄCA LINIA – pomoc w zwalczaniu nieprawidłowości, oszustw i nadużyć

 

Na Zachodzie, już od przeszło dwadzieścia lat istnieje ochrona prawna dla tzw. „whistle-blowers”1. W Polsce jednak, jest to zwrot mało znany i praktyka „whistle-blowing” jest wciąż źle kojarzona.

 

Co to jest „whistleblower”2? Tłumaczenia polskie są różne. Od donosiciela, informatora, demaskatora i denuncjatora nawet do strażnika wartości.

 

Cytując Roberta Patterson3, „Whistle-blowers są to ludzie, którzy zwracają uwagę na wykroczenia popełniane w przedsiębiorstwie, informując o nich swych przełożonych lub nawet wychodząc poza firmę. Biorąc pod uwagę naturę ludzką, zachowanie takie typowo jest odrzucane jako „donosicielstwo”. Co więcej, może ono być nadużywane przez urażonych pracowników przez zmyślanie zarzutów przeciwko pracodawcy. Trzeba jednak pamiętać, że w istocie donoszenie takie może być czymś pozytywnym, jeżeli jest motywowane wysokimi standardami etycznymi i rozpatrywane w sposób systematyczny i obiektywny. Jak powiedział Martin Luter King Jr.: „Nasze życie zaczyna się kończyć w dniu, w którym zaczynamy przemilczać ważne tematy”. Działania demaskatorów mogą ujawnić wiele nadużyć, które w przeciwnym razie zostałyby „zmiecione pod dywan”. Gorzej, jeśliby takie nie wykryte nadużycia miałyby później wyjść na jaw z bardzo szkodliwymi skutkami – na przykład obecny kryzys finansowy, gdzie z pewnością nie brakowało przypadków nieprawidłowości, nieuczciwości, oszustw i korupcji, szczególnie w działalności powiązanej z rynkiem nieruchomości i kredytów hipotecznych.

 

Klasyczna definicja brzmi: „whistleblower” to pracownik, były pracownik, lub członek organizacji , szczególnie przedsiębiorstwa lub jednostki administracji publicznej, który melduje nieprawidłowości do osób lub jednostek, które mają kompetencje (moc) i gotowość podejmowania działalności poprawczej. Taką nieprawidłowością może być łamanie lub nieprzestrzeganie prawa, regulacji czy zasad, lub zagrażanie interesu publicznego jak na przykład: oszustwa, łamanie praw dotyczących bezpieczeństwa i zdrowia i korupcja.

 

Jednym z słynnych denuncjatorów był Jeffrey Wigand, który poinformował o tym jak wyższe kierownictwa amerykańskich przedsiębiorstw tytoniowych wiedzieli o tym, że palenie papierosów to nałóg i którzy zgodzili się na to, aby do papierosów dodawano składniki rakotwórcze (sprawa zwana: „Big Tobacco Scandal”)4. W Europie, Paul van Buitenen denuncjował nieprawidłowości w Komisji Europejskiej powodując upadek ówczesnej administracji i założenie OLAF (Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych). Obecnie, takie denuncjacje to sprawa prawie codzienna i skłaniam się do określenia „whistleblower” jako „strażnika wartości”.

 

Ochrona prawna dla takich denuncjatorów różni się od kraju do kraju. W Wielkiej Brytanii, ustawa „Public Interest Disclosure Act” z roku 1998 o wyjawianiu w interesie publicznym chroni denuncjatorów od prześladowań i zwolnienia z pracy. W Stanach Zjednoczonych istnieje wiele ustaw, stanowych i federalnych chroniących denuncjatorów, najważniejsze z nich to Whistleblower Protection Act (Ustawa o Ochronie Whistleblowers) z roku 2007, która jest wciąż aktualizowana.

 

W Polsce istnieje pewna mentalność zamykania ócz na nieprawidłowości, o których wiemy. A jednak anonimowe donosy to dość pospolite wydarzenia. Jednak, kojarzą się one raczej z złośliwością czy chęcią krzywdzenia kogoś. To raczej prasa śledcza donosi nam o wykrytych nieprawidłowościach, oszustwach i korupcji. Ale, moim zdaniem, jeśli mamy skutecznie zwalczać nieprawidłowości, oszustwa i korupcję, to dzisiaj to już nie wystarczy.

 

Koniecznie musimy, na wzór administracji publicznej i postępowych przedsiębiorstw i organizacji na Zachodzie wprowadzić mechanizmy wspomagające i chroniące tych „strażników wartości”. W Polsce, wyszukałem tylko jeden przypadek „gorącej linii” specyficznie dla informatorów, mianowicie UKS w Olsztynie, która „PROSI O PODZIELENIE SIĘ Z NAMI SWOIMI UWAGAMI i SPOSTRZEŻENIAMI NA TEMAT NIEPRAWIDŁOWOŚCI WYSTĘPUJĄCYCH W PANI/PANA OTOCZENIU. MOGĄ PAŃSTWO WYSŁAĆ DO NAS ANONIMOWĄ INFORMACJĘ ZA POŚREDNICTWEM POCZTY ELEKTRONICZNEJ”.

 

Dlatego, powstała wspólna inicjatywa Polskiego Instytutu Kontroli Wewnętrznej – PIKW i IIC Polska uruchomienia w październiku 2008 „Gorącej linii” (tzw. HOT LINE), który umożliwi Whistle-Blowers przekazania informacji o znanych im nadużyciach i oszustwach, szczególnie w ich środowisku pracy. Informacje będzie można przekazywać anonimowa na specjalny numer telefonu jak i pisemnie na specjalny adres e-mailowy. Po ocenie przez prawnika i weryfikacji oraz rozmowy z autorem danej informacji, otrzyma on poradę i pomoc jak dalej ma on postępować (na przykład przekazania tej informacji odpowiedniej osobie wewnątrz swojej organizacji), lub do jakiej zewnętrznej osoby, organizacji poza zarządowej lub urzędu powinien on skierować daną informację. Dodatkowo, PIKW i IIC Polska będą monitorować tą sprawę aż do skutku, zwracając szczególną uwagę na to, czy ten whistleblower nie ucierpiał z powodu wyjawienia tej informacji.

 

Uważam, że takie „gorące linie” powinny powstać w każdej większej organizacji, gdyż w pierwszym miejscu kierownictwo danej organizacji powinno samo rektyfikować daną nieprawidłowość. Rozumiem jednak, że nie we wszystkich przypadkach jest to możliwe a sprawa jest zbyt poważna, aby nic nie robić. Oczywiście, rząd RP ma tu też wyraźną odpowiedzialność ułatwienia i chronienia osób dostarczających ważną informację w interesie publicznym. Może nawet i media, przecież mamy już takie programy jak „Sprawa dla reportera”.

 

Moją inicjatywę „gorącej linii” realizowaną przez PIKW i ACFE Polska należy traktować jako projekt pilotowy. Z pewnością dołączą się do nas inne organizacje, a przyznaję, że taki projekt będzie wymagał dużo pomocy, merytorycznej i finansowej. Sprawa jest jednak zbyt ważna, aby nic nie robić i tylko czekać na to, aby ktoś inny się tym na reszcie zajął.

 

Edmund J. Saunders, FCIB, CFE, C.Dip.A.F.

Założyciel i Honorowy Prezes PIKW

Założyciel i pierwszy Prezes ACFE Polska

Prezes IIC Polska

 

 

1 Ustawa La Follette z roku 1912 była pierwszą ustawą specyficznie chroniącą whistleblowers. Ustawa ta dawała pracownikom federalnym prawo dostarczania informacji bezpośrednio do Kongresy U.S.A.

2 Uwag - pisownia tego słowa różni się: Amerykanie najczęściej piszą to jako jedno słowo: „whistleblower”; natomiast w języku angielskim poprawna pisownia to albo: whistle-blower lub w dwóch słowach: whistle blower.

3 Robert Patterson: „Kompendium terminów z zakresu rachunkowości po polsku i angielsku”

4 Zrobiona z tego film. Istnieje nawet film angielski z roku 1987 p.t.: The Whistle Blower” z Michael Caine w roli głównej. Patrz: http://www.imdb.com/title/tt0092206/